Thursday, March 1, 2012

Wikingowie jak rzemieślnicy...

Amon Amarth, szwedzki zespół potocznie zwany „wikingami” z uwagi na swój repertuar nawiązujący właśnie do wikingów jak i mitologii nordyckiej. Jedna z bardziej znanych grup z pogranicza tak zwanego melodic death metalu. „Surtur Rising” to już ósme dzieło Amon Amarth, Kto zna „szwedzkich wikingów” ten wie czego po płycie można się spodziewać, nie brakuje w niej soczystych riffów , zmian tempa i melodyjnych refrenów. Teksty jak zwykle o walkach, podbojach i bogach, od czasu do czasu w tle zlyszalny jest nawet zgiełk bitewny. Skład niezmienny praktycznie od 1998 roku zapewnia nam brak niespodzianek, utwory są wręcz powtarzalne, co akurat niekoniecznie jest tutaj zaletą. Na płycie jest również bonusowy track, który jest coverem utworu „Aerials” z dorobku System Of A Down. Nie jest to na pewno płyta przełomowa, aczkolwiek jest poprawna i miłośnikom zespołu jak i gatunku powinna przypaść do gustu. Co prawda można by się zastanawiać co ta płyta wnosi nowego, zapewne nic, poza odrobiną rozrywki, bardziej pasuje tu określenie rzemieślniczej niż artystycznej. Zapewne płyta taka miała też być Amon Amarth ma swój styl i w nim trwa, muzyka tez jakby zatrzymała się w miejscu, brak rozwoju jednemu służy innemu wręcz przeciwnie.

Amon Amarth - Surtur Rising
1. War of the Gods 4:33
2. Töck's Taunt: Loke's Treachery Part II 5:58 http://www.blogger.com/img/blank.gif
3. Destroyer of the Universe 3:41
4. Slaves of Fear 4:25
5. Live Without Regrets 5:03
6. The Last Stand of Frej 5:37
7. For Victory or Death 4:30
8. Wrath of the Norsemen 3:44
9. A Beast Am I 5:14
10. Doom Over Dead Man 5:55
11. Aerials 3:39

Amon Amarth - Destroyer of the Universe

No comments:

Post a Comment