Istniejące od końca lat 80tych Autopsy zawsze ocierało się o czołówkę kalifornijskiej szkoły death metalu. Albumy „Severed Survival” czy „Mental Funeral” to już dzisiaj klasyka. Zespół rozpadł się w 1995 roku po nagraniu czterech studyjnych albumów, długo czekać musieliśmy na reaktywację. W 2008 roku członkowie zespołu zeszli się ponownie i to w składzie z początku scenicznej kariery, jedyna nową twarzą w zespole jest basista Joe Trevisano, który dołączył do zespołu w 2010 roku i nagrał z muzykami EPke „The Tomb Within”, współpraca ułożyła się na tyle dobrze, że Joe został w zespole. W ubiegłym roku wreszcie doczekaliśmy się nowego albumu Autopsy, „Eternal Macabre” nie rozczarowuje, zespół podążać zamierza droga, którą kroczył w latach 90tych. Muzyka jest ciężka i szybka, lecz nie brakuje też zwolnień. Album trwa ponad godzinę, ale mnie osobiście nie nudzi. Nie ma w nim może wirtuozerii, ale nie tego spodziewałem się po Autopsy, zespół najprostszymi środkami potrafi przekazać to co w death metalu jest najważniejsze i za co tę muzyke można pokochać. Chciałem zalać swój umysł falą brutalnej i wulgarnej muzyki, która pozwoli mi nie myśleć o trudach życia codziennego i w pełni oddać się przyjemności tarzania się w tym na wskroś death metalowym materiale, „Macabre Eternal” zapewnił mi to w całej rozciągłości. Ciężko powstrzymać się od rytmicznych ruchów głową i przytupywania nogą, muzyka ładuje baterie. Wokalista Chris Reifert klasyczne growlingi często przeplata opętańczym bełkotem, nadając utworom specyficzny klimat. Lubicie smród rozkładu i brutalna muzykę wciskającą słuchacza w fotel? Ta płyta jest dla Was.Autopsy - Eternal Macabre
1. Hand of Darkness 5:19
2. Dirty Gore Whore 5:45
3. Always About to Die 5:15
4. Macabre Eternal 4:39
5. Deliver Me from Sanity 4:24
6. Seeds of the Doomed 5:26
7. Bridge of Bones 4:46
8. Born Undead 4:00
9. Sewn Into One 6:31
10. Bludgeoned and Brained 4:09
11. Sadistic Gratification 11:33
12. Spill My Blood 3:40
Autopsy - Hand of Darkness
No comments:
Post a Comment