Friday, December 9, 2011

Bracia rozczarowali...

W marcu ukazała się druga już płyta nowej formacji braci Cavalera 'Blunt Force Trauma". Po świetnym „Inflikted” ostrzyłem sobie na nią zęby, tym bardziej, ze z zapowiedzi Maxa, jakie pojawiały się tu i tam wnioskować można było, iż materiał jest jeszcze lepszy. O ile jednak płyta „Inflikted” mogła rzucić na kolana o tyle najnowszy krążek Cavalera Conspiracy już niekoniecznie. Jest kilka ciekawych kawałków np.: „I Speak Hate”, które nieźle się rozkręcają by nagle… no właśnie stracić impet, nie wiem czy to celowy zabieg, mnie on nie przypadł do gustu. Byłbym oczywiście wysoce niesprawiedliwy gdybym nie przyznał się do tego, że niektóre utwory przypadły mi mimo wszystko do gustu, jeżeli nie w całości w to przynajmniej w jakieś części. Niestety nie jest ich za wiele, przez co płyta wydaje się być mocno średnia. Jak to w kinie… momenty są, ale jest ich zdecydowanie za mało, kompozycje mają potencjał, ale nie został on wykorzystany w pełni i chyba trochę przekombinowany, co mocno rozczarowuje, gdy początek utworu mocno nakręca, by prowadzić donikąd. W utworze „Lynch mob” usłyszeć możemy Rogera Mireta z Agnostic Front i to chyba jedyna ciekawostka dotycząca tej płyty.

Cavalera Conspiracy - Blunt Force Trauma
1. Warlord 3:05
2. Torture 1:51
3. Lynch Mob (Featuring Roger Miret of Agnostic Front) 2:31
4. Killing Inside 3:28
5. Thrasher 2:49
6. I Speak Hate 3:10
7. Target 2:36
8. Genghis Khan 4:23
9. Burn Waco 2:52
10. Rasputin 3:22
11. Blunt Force Trauma 3:58


Cavalera Conspiracy - I Hate Speak

No comments:

Post a Comment